sobota, 18 października 2014

DZIESIĄTY

Cztery litery twojego imienia, głębia oczu, kolor włosów, barwa głosu, odgłos bijącego serca, styl chodzenia, słodki uśmiech, delikatny dotyk, usta pasujące do moich, ciepły oddech, zapach twoich ulubionych perfum, którymi przesiąka moja koszulka.. to wszystko sprawia, że jesteś tym jedynym, najpiękniejszym i najwspanialszym.. tym, którego nie opuszczę... aż do śmierci.
 ~~*~~
-.. tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci..- zakończył swoją przysięgę.
W tejże chwili usłyszeliśmy chór, śpiewali jakąś pieśń w kanonie, na fortepianie podgrywała im Gracia Pizzaro towarzysząca na naszym ślubie Xaviemu Hernandezowi.
Kiedy ksiądz zakończył ceremonię uradowani wyszliśmy przed kościół, w mojej sukni prezentowałam się pięknie, cóż się z resztą dziwić, Kalvin Clain specjalnie dla mnie ją zaprojektował!Spojrzałam na niego, swoim uśmiechem potrafił przepełnić cały dzień, to było tak wyjątkowe zjawisko, że aż nie dało się go ubrać w słowa. Moje serce wtedy zaczynało bić innym rytmem. Tylko on posiada tęczówki, które są lepsze niż niejedna hipnoza. Kiedy bierze mnie za rękę nie potrzebuję już niczego...

~~*~~
Jesteś jedyną pieśnią, którą chcę słyszeć, melodią szybującą przez atmosferę mojego serca...

~~*~~
- Jesteś taka piękna.. - usłyszałam pewnej nocy, otworzyłam oczy i spojrzałam na niego.
- Dlaczego nie śpisz?- zapytałam.
- Lubię się budzić w nocy i na ciebie patrzyć..
- Jesteś taki kochany, połączyliśmy się idealnie jak dwie oderwane od siebie połówki jabłka..

Lubię trzymać cię za rękę, uwielbiam cię przytulać i kocham nasze pocałunki, każdy jeden jest magiczny, cała nasza miłość jest jedną wielką magią.


-Cesc, pomóż mi, wody mi odeszły!
Przybiegł jak najszybciej mógł. dopiero co wrócił z treningu, wziął mnie na ręce, zaniósł do samochodu i łamiąc większość przepisów drogowych przetransportował mnie do szpitala co chwile pytając czy wszystko dobrze. Urodził nam się synek, a dwa lata później córeczka, najukochańsze dzieci na świecie- Julian Casper i Chloe Amalia. Sama zrezygnowałam z korony, jednak nadal należę do naszej dynastii tak jak moje dzieci i mąż, który przyjął tytuł księcia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz