środa, 22 stycznia 2014

Prolog

 ~~*~~
Powoli otworzyłam drzwi swojego pokoju i jak najciszej się dało zamknęłam je wychodząc. Od razu uderzyła we mnie woń bzów, która wydobywała się z zapalonej godzinę temu świeczki. Powoli zeszłam na dół, w salonie znalazłam mamę czytającą książkę. Dosiadłam się do niej a ona zdjęła okulary i popatrzyła na mnie wyczekująco.
- O co chodzi, córeczko?
- Mamo...? Skąd wiesz, że tata to był ten jedyny?
- Ciężkie pytanie, kochanie...- odparła z lekkim zastanowieniem- Myślę, że to się po prostu wie. Tak samo, jak wie się, że bardzo jasny kolor jest biały, a bardzo ciemny to czarny. A dlaczego pytasz?
- Bo wiesz... ja chyba zostawiłam moją miłość w Barcelonie..
- Kochasz go?
- Kocham.. i nie potrafię przestać.
~~*~~
_________
Elo elo czy dwa zero ;D!
Skoro Nandos wróciła to pomyślałam sobie ' dlaczego ja nie mogę? ', po czym weszłam na moje konto, przyjrzałam się temu opowiadaniu i jestem! Stęskniłam się za wszystkimi i za każdym z osobna! Mam nadzieję, że nic mi nie odbije i nie zawieszę wszystkiego po raz setny. Co do opowiadania o Xavim i Gracii.. miałam je już prawie napisane, ale całkiem padł mi komputer i straciłam wszystko ;(. Myślę, że uda mi się to odtworzyć, ale to trochę potrwa, więc zostaje zawieszony, 'Hiszpańskie perypetie' również, ale to z mojego lenistwa xDD.

Autor: Nikaaaa
13&17

6 komentarzy:

  1. Moje najsłodsze KOCHANIE WRÓCIŁO moje życie stało sie lepsze. A co do miłości w Barcelonie obstawiam Xavi albo Bojana

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejku, a któż to się pojawił na bloggerze znowu ;D
    Nie wiem czemu, ale jak zobaczyłam nazwe bloga to miałam dziki napad śmiechu, ale wiesz ze to u mnie normalne xD
    Tak więc jezeli zawiesisz tego bloga spodziewaj się mnie czatującej na ciebie z karabinem! :))))))
    No to dobrych snow slonko xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczyna się ciekawie. Ciekawość mnie zżera kogo główna bohaterka zostawiła w Barcelonie. Czekam na 1 rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę sie , wróciłaś i cieszę się ze miałam w tym malusieńki udział;) ciekawa jestem kogo bohaterka zostawiła w Barcelonie. Mam nadzieje ze tam wróci i zawalczy o miłość.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie, że wracasz!!! bardzo miło wspominam Twoje opowiadanie o Bojanie. jestem ciekawa, kogo zostawiła w Barcelonie główna bohaterka. na pewno to piłkarz, ale który? z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na nowość do siebie na twoj-usmiech-jej-lekarstwem.blogspot.com. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń